Prawie jak polski MySpace

Grono wprowadziło dzisiaj nową opcję - możliwość wrzucenia do profilu muzyki. W przeciwieństwie do MySpace’a musimy sami wrzucić utwór na gronowy serwer. Obiecałem sobie nie czepiać się więcej tego serwisu, ale cóż zrobić - sami się o to proszą.

Pierwsza myśl - super, będzie można słuchać muzyki na gronie jak na majspejsie, a do tego możemy sami wrzucić co nam się podoba i nie ograniczać do utworów oficjalnie udostępnianych przez zespoły! Jestem jednak sceptycznie nastawiony do pomysłów Grona i uważnie przeczytałem regulamin usługi, co uratowało mnie przed prawdopodobnym złamaniem prawa.

Zanim umieścimy w profilu muzykę, musimy zaakceptować oświadczenie o treści przedstawionej poniżej:

Oświadczam, że zamieszczane przeze mnie Pliki zawierające utwory muzyczne lub słowno- muzyczne nie są chronione prawami autorskimi innych osób, a w przypadku utworów, w zakresie których prawa autorskie przysługują innym osobom, prezentuję je na podstawie ich zgody. Ponadto oświadczam, że zamieszczając w Serwisie Pliki muzyczne, przejmuję na siebie odpowiedzialność w zakresie praw autorskich i praw pokrewnych w rozumieniu przepisów Ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631).

Jednocześnie oświadczam, że akceptuję regulamin usługi.

http://grono.net/users/musician/upload/

Przytoczona w powyższym oświadczeniu ustawa zezwala na nieodpłatne korzystanie z takich utworów wyłącznie w ramach tzw. użytku osobistego, czyli “w kręgu osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego.” Posiadanie konta w tym samym serwisie internetowym nie jest raczej związkiem osobistym. Poza tym, wskazany wyżej regulamin korzystania z usługi ‘Moja muzyka’ w grono.net mówi że:

Użytkownik poprzez umieszczenie pliku w Serwisie:

  1. świadomie udostępnia utwór, artystyczne wykonanie, fonogram, wszystkim Użytkownikom Serwisu, którzy w dowolnym czasie i miejscu wybranym przez siebie mogą z niego korzystać w sposób przewidziany przepisami PAiPP,
  2. udziela Użytkownikom licencji w zakresie dozwolonego użytku utworów chronionych.

    Zatem wgranie utworu nie jest użytkiem osobistym, ale publicznym odtwarzaniem, co wymaga zgody twórcy. Jednocześnie grono zabezpiecza się w regulaminie innym punktem:

    Użytkownik publikując w Serwisie Pliki muzyczne, przejmuje na siebie odpowiedzialność w zakresie praw autorskich i praw pokrewnych. Użytkownik jest odpowiedzialny za prawidłowość ujawnionych danych dotyczących autora, wykonawcy, producenta stosownie do wymogów przewidzianych przez Ustawę z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631) PAiPP.

    Najwyraźniej o żadnej współpracy z ZAiKS-em nie ma mowy.

    Pięknie, pięknie. Oczywiście, szkodliwość umieszczenia utworu do którego posiadamy ograniczone prawa (o wstawianiu nielegalnie zdobytych utworów nie będę już wspominał) w profilu w gronie jest znikoma, niemniej jednak dalej jest to nielegalne. I choć nie słyszałem o aresztowaniach użytkowników Wrzuty czy Patrz.pl, to jednak sprawa budzi niesmak.

    Najważniejsze że grono jest w tej sprawie niewinne, prawda?

    Chyba, że wszyscy będą umieszczać wyłącznie własne dzieła (co wiąże się z przekazaniem właścicielom serwisu praw majątkowych do utworu więc się raczej nie opłaca), ale chyba nie o to chodziło jeśli np. Agata z Grona ma w swoim profilu utwór Black Eyed Peas, a Sebastian - The Young Punx. Myślicie że mają wymagane zgody? Płacą ZAiKS-owi?

    PS. Właśnie się dowiedziałem, że Grono przy tym wszystkim tworzy kodeks postępowania dla serwisów społecznościowych w UE

    PS2. O sprawie pisze też ukochany przez administrację Grona AntyWeb.

    PS3. Grono.net wystosowało oświadczenie dla użytkowników w sprawie legalności usługi, a w/w wymienieni pracownicy firmy usunęli kontrowersyjne utwory z profilu.

    Projekt „muzyka” na Grono.net jest obecnie w fazie testów, dostępnej dla wybranej grupy użytkowników (Gronowładni). Wersja testowa ma na celu sprawdzenie zainteresowania aplikacją i naniesienie poprawek przed udostępnieniem jej całej społeczności. Dziękujemy za uwagi odnośnie kwestii prawnych, obecnie czekamy na ekspertyzę po której uzyskaniu dokonamy koniecznej korekty i odpowiemy na wszystkie wątpliwości.

    13 Odpowiedzi do wpisu “Prawie jak polski MySpace”


    1. 1 Johny 7.05.2008 o godzinie 21:20

      Grono rządzi! Walcie się!

    2. 2 Johny 7.05.2008 o godzinie 21:21

      Grono najlepsze!

    3. 3 Johny 7.05.2008 o godzinie 21:21

      Nie macie racji!

    4. 4 Łuki Łuki 7.05.2008 o godzinie 21:24

      Wrzuta działa, to i grono działać będzie jak już gdzieś wspominałem. Popieram przedmówcę - nie szukajcie na siłę dziury w całym ;]

    5. 5 Marcin Sierant 7.05.2008 o godzinie 21:30

      @Johny: zastanawiam się czy jesteś fanatykiem czy tam pracujesz
      @Łuki Łuki: Nie mówię że Grono nagle przestanie działać, tylko że sprawa jest mocno niesmaczna (i bardzo źle świadczy o G.). No i użytkownika Grona jest łatwiej złapać niż użytkownika Wrzuty, więc jakby ktoś chciał kogoś urządzić, to idealna okazja.

    6. 6 Manequin 7.05.2008 o godzinie 22:33

      Zgadzam się z artykułem. Wrzucanie muzyki chronionej prawami autorskimi JEST NIELEGALNE. A kto, znając regulamin, wrzuci coś swojego? Oczywiście, jeżeli uważa, że jest kiepskie, to czemu nie? I tak tego nie wyda. Ale dobre kawałki amatorskich wykonawców nie będą raczej na gronie lądować. Szczególnie, że słuchać ich mogą tylko ci, którzy mają konta płatne, a przecież chodzi o to, aby kawałek pokazać jak największej widowni. Mam płacić za słuchanie nielegalnie rozpowszechnianej muzyki? Dzięki, ale nie.

      Tak w ogóle, to mamy w Polsce co najmniej dwa serwisy, które bardzo dobrze spełniają funkcje, które mogloby pełnić grono.
      Streemo.pl - najlepszy portal do publikowania swoich własnych kompozycji.
      Wrzuta.pl - popularny serwis do wrzucania muzyki. Anonimowo i KAŻDY może odsłuchać.

      Ja nie jestem zwolennikiem serwisów “od wszystkiego” i swoją muzykę wolę trzymać na streemo.

      A co grono zrobi z tą funkcją? Proste - nic. Odpowiedzialność przerzucona jest na gronowiczów. Co najwyżej odsłuch zostanie udostępniony dla wszystkich użytkowników. Może się jakiś artysta wtedy da złapać…

    7. 7 Wacho 8.05.2008 o godzinie 08:06

      Jeśli już na samym początku działania ‘muzyki na gronie’ ludzie pracujący w Gronie łamią regulamin, to przecież późniejsze wymaganie jego przestrzegania przez użytkowników jest po prostu śmieszne. A nawet żałosne.

    8. 8 Michał 8.05.2008 o godzinie 13:14

      Zgadzam się z Tobą. Może to, co teraz napiszę, będzie przejawem zmęczenia życiem i jego składowymi, ale… co z tego, że masz rację? Na każde celne pytanie trafi się celniejsza, kończąca temat odpowiedź. Na każdego uświadomionego użytkownika trafi się 4 klakierów, którym wydaje się, że są ekspertami i autorytetami z prawa/etyki/moralności, itp.

      Dziś się dowiedzieliśmy, że odtwarzacz muzyczny jest nadal w fazie testów. OK, spoko, luz. To ja się pytam: gdzie są beta testerzy? Ludzie wyukipili Gronowładnego i dostali w prezencie bubla prawnego, który w może ich wysłać do więzienia, zmusić do zapłacenia odszkodowania lub pozbawić kompa- ale! Oni go testują. ;) Gdyby takie pytanie padło na otwartym forum, to odpowiedź byłaby pewnie taka: “beta testerów jest mało i nie są w stanie skutecznie wykryć wszystkich wad projektu”. Voila!

      Pewnie trafią się komentarze typu: “skoro Ci się nie podoba, to zrezygnuj.”, albo coś a’la Johnny. Cóż, nawet niepoważne zachowanie administracji i kilku klakierów nie popsuje klimatu na poszczególnych gronach tematycznych i tyle.

      Pozdrawiam!
      (prof. Muszyńską także ;) )

    9. 9 john 8.05.2008 o godzinie 18:19

      o co ci w zasadzie chodzi, autorze artykulu? jakis problem masz? a moze przejmujesz sie problemami grona? bo zupelnie nie wiadomo o co ci chodzi, jaka jest teza, jakie argumenty…zadnych wnioskow… tak sobie piszesz zeby pisac? fajnie

    10. 10 Marcin Sierant 8.05.2008 o godzinie 19:26

      Uwielbiam anonimowe komentarze podpisane lipnymi e-mailami mówiące mi co mam a czego nie mam robić.

    11. 11 Manequin 8.05.2008 o godzinie 19:52

      @john
      Autor ma konto płatne na gronie i dzięki temu powinien mieć dostęp do datkowych funkcji w tym serwisie. Teoretycznie dostał taką nową funkcję, niedostępną dla darmowych użytkowników. Ale co z tego, skoro korzystając z niej albo złamie prawo, albo odda za darmo prawa do swoich utworów? Blog nie jest tylko po to, aby pisać rozprawki, ale przede wszystkim wyrażać swoją opinię. Ale i tu jest pewna teza - wprowadzono funkcję, której albo nie można używać, albo jest nieprzydatna. Argumentami są podane akty prawne i fragmenty regulaminu. A wniosek to już sobie może czytelnik sam utworzyć :|

    12. 12 ż 9.05.2008 o godzinie 06:27

      Strzelam, że john to “Cube-k”.;] tylko on ma takie beznadziejne komentarze.

    1. 1 Muzyka na Gronie - jednak niewypał - Adblog Pingback on 13.05.2008, o godzinie 21:06

    Dodaj Komentarz

    XHTML: W komentarzu możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>




    AdSense

    Feedburner